Sama modernizacja kosztowała stowarzyszenie 50 tys. zł. Jednak trzy tygodnie po uroczystym otwarciu w świetlicy popękały ściany. Nadzór budowlany i zamknęli pomieszczenie. Dzieci są zmuszone do korzystania ze świetlicy przy ul. Chopina, gdzie mogą zjeść posiłki i odrobić lekcje. Na ul. 3 maja miało być dla nich miejsce dla zabawy. Stowarzyszenie nie ma gdzie przenieść rzeczy zakupionych dla nowej świetlicy. Strabag, budujący galerię, obiecał że na wiosnę przeprowadzi w kamienicy wszystkie niezbędne remonty.










